Wszystkie wpisy, których autorem jest Wiesław Kot

0,007

IPN wykrył, że James Bond mógł przejściowo operować w Polsce. Zapewne. Sam kilka razy spotkałem go na ulicy.:

Z trasy. Ustronie Morskie.:

Muzeum w Koszalinie oferuje także etnografię i swojszczyznę.:

Z cyklu „Sztuka, która przywraca wiarę w człowieka”. Ludmiła Popiel „Pejzaż obiektywny” 1973.:

Jacek Ostrowski „Ostatnia wizyta”

Jacek Ostrowski „Ostatnia wizyta” (seria: Na faktach):

Z opisu: „5 czerwca 1970 roku na trwałe zapisał się w historii polskiej kryminalistyki. Tego dnia doszło do najbardziej spektakularnego uprowadzenia w dziejach PRL. Sprawa już od początku budziła duże kontrowersje, a wiele pytań do dziś pozostaje bez odpowiedzi. Autor znał ofiarę osobiście, co było głównym bodźcem, żeby zająć się tą sprawą. Poszedł tropem zbrodni, zapoznał się wnikliwie z materiałami ze śledztwa, aktami sądowymi, spotkał się z prokuratorem prowadzącym dochodzenie”.
Rzecz toczy się w Koninie, zahacza o Poznań. Najciekawsze – mentalność ormowca. Ktoś ten „socjalizm” w Polsce jednak budował i podtrzymywał w funkcjonowaniu. Warto by to pociągnąć, zapytać, gdzie teraz siedzą rodacy o mentalności ormowca?
Cytaty:

Zjawiła się błyskawicznie. Młoda, szczupła, wątpliwej urody, ale w przykusym fartuszku. Najwyraźniej próbowała za pomocą zręcznych sztuczek wydobywających kobiece wdzięki omotać któregoś z lekarzy i później wykorzystać go na nocnym dyżurze. Od lat co i raz w służbie zdrowia wybuchał jakiś skandal obyczajowy.

Czytaj dalej…

Gaudeamus!

Rankiem w TV obchodzimy 83. urodziny Sophii Loren.:

Później też telewizja, ale już na Uczelni. Rozpoczęcie roku akademickiego tym razem będzie w wersji wirtualnej, więc ceremonia odbyła się przed kamerami. Sam zostałem zaproszony do wygłoszenia wykładu inauguracyjnego, ale wykład nagrałem już w sobotę w studiu. Prosiłem, żeby mnie studenci pstryknęli w tej todze, bo przecież nie chodzę tak na co dzień.:

Wieczorem deser w Gnieźnie. Na jednym ze zdjęć słynne drzwi gnieźnieńskie.:

Z trasy. Znad morza wracaliśmy całkiem bezmyślnie w niedzielę wieczorem S3 od strony Szczecina. A tamtędy nie dość, że z weekendu nad morzem wracało pół Polski, to jeszcze remont za remontem. Ale polskie morze wynagradza wszystko. Sarbinowo (między Koszalinem i Kołobrzegiem).:

Z serii: Sztuka, która przywraca wiarę w człowieka. Muzeum w Koszalinie, Elżbieta Wróblewska „Dyskusja 2” 1975.: