Amarena, amore mio!

W sobotni wieczór w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Najpierw francuska farsa „Nikt nie kocha tak jak tenor”, a potem rewia piosenek krajanki – Marii Koterbskiej. W tej sali Wajda kręcił teatralne sekwencje „Ziemi obiecanej”. Artystom też nie powodzi sie lepiej niz wtedy…:

Czechy. Ostrava. Dorota świętuje urodziny. Od kilku lat 19. Wiec sama się nagradza za ten doniosły fakt w sklepei sieci Marks & Spencer (z Polski się wycofali przed kilku laty, ależ była żałoba, przynajmniej w naszym domu). A ja przeczekuję nad cienką kawą w galerii.:

Morawy. Miasteczko Sumperk. Zamawiam deser o nazwie „Amarena”. Wolałbym w płynie, ale prowadzę…:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.