Absolutnie nic

Chodzi właśnie o to, by patrzeć na jezioro i by nie działo się zupełnie nic.:

A potem jeszcze posiedzieć pod sosną na nadwarciańskich łęgach w Czmońcu.:

Odsłuchane (prawie 12 godzin, dla niewidomych czytał Leszek Teleszyński). Ken Follett „Trójka”. O tym, jak Izrael kombinował nad bombą atomową w 1968 roku. Komercja, ale świetnie zrobiona. Jak zwykle u Folletta – zwykli ludzie w imadle Wielkiej Historii.:

Z trasy. Berlin. Wyprzedaż NRD.:

 

2 przemyślenia nt. „Absolutnie nic

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *