Archiwum miesiąca: kwiecień 2022

Drgnęło!

Konkretnie nad jeziorem Góreckiem z wyspą (od jeszcze innej strony) i – na przykład – w ulubionej alei kasztanowej.:

Pisuję na zaproszenie miesięcznika „Wszystko co najważniejsze”. Honoraria napływają, w druku tekstów nie widzę – w sumie: wszystko w porządku. Aż kliknąłem na stronę internetową. Odnalazły się!:

Kazimierz Błahij „Śledztwo na dobranoc”

Kazimierz Błahij „Śledztwo na dobranoc”:

Zamek Kołbacz na Pomorzu szczecińskim. Zima, noc, trup niemieckiego dziennikarza, śledztwo. Mogło być nieźle, gdyby autor nie silił się na „nowoczesną” narrację. Więc pozostawia czytelnika zmęczonym i znudzonym, niestety…
Cytaty:

Jeśli nie poznamy motywu zbrodni, to nie będziemy mogli powiedzieć ani słowa więcej. Ja uważam, że z tym rewersem to całkiem niegłupie, tylko mi się nie chce pomieścić w głowie, że jeden facet wali drugiego za kawałek papieru. Chociaż to przypomina mi karną z Nowej Huty. Obywatel pamięta? Tulipan kontra Sierżputowska? No, właśnie. Baba zarżnęła sąsiadkę brzytwą za klucz od góry na bieliznę… Więc też i tu mogło pójść o detal.

Czytaj dalej Kazimierz Błahij „Śledztwo na dobranoc”

Jonah Jones „Muted Jazz”

Jonah Jones „Muted Jazz”:

AllMusic: „In 1957, trumpeter Jonah Jones hit it big with his version of „On the Street Where You Live,” which is included on this LP. Jones’ „muted jazz” featured melodic but swinging versions of standards played with a shuffle beat by his quartet nightly at the Embers, and he would keep the attractive — if eventually predictable — formula alive into the late ’60s”.