Miesięczne archiwum: styczeń 2021

Janusz Rudnicki „Męka kartoflana”

Janusz Rudnicki „Męka kartoflana”:

Lata 90., korespondencje z Hamburga. O doli imgranta, o „Polaczkach”, przypisy do lektury Schulza, dzienników Dąbroskiej i Nałkowskiej, trochę groteski.
Cytaty:

Niewdzięczny to zawód, literat, człowiek ma raz w życiu jakąś wizję, publikuje ją i zostaje reporterem. (Kiedy powódź się rozszalała i w Ka-Koźlu zalało cmentarz, byłem już w Hamburgu. Zadzwonił wtedy do mnie brat i powiedział, wracaj, bo nasz stary po mieście pływa.)

Niemcy do tyry, telewizorek i nyny, kurwa, wojnę przegrali, długi płacą, a jeszcze tyle mają! Kto mi to wytłumaczy? I my w nagrodę dostaliśmy Rusa, a oni za karę Amerykana! I się buntują jeszcze, jeszcze im źle! Bądź tu mądry.

Czytaj dalej…

Nic za darmo

Kłodzko za daleko, jeżeli wybierać się w południe (po wykładach). Pozostaje Kłecko – koło Gniezna.:

I las koło Kłecka (można poznać na pierwszy rzut oka). Ostatnie dni pod śniegiem.:

Z trasy. Trzcińsko Zdrój, niedaleko Szczecina. Nawet nie wiedziałem, że jest takie. Zdrój tylko z nazwy. Uzdrowisko wygaszono w PRL-u na życzenie Rosjan, którzy nieopodal mieli lotnisko wojskowe i uważali, że zachodni szpiedzy z łatwością podszyją się pod kuracjuszy. Głęboko przemyślana strategia…:

 

Jan Garbarek „Live in Matera”

Jan Garbarek „Live in Matera” 2019:

Internet: „Jako muzyk improwizujący, Jan Garbarek powiedział, że stara się, aby jego gra „pasowała do tonu, tekstury i temperamentu muzyki. Chodzi o znalezienie wspólnego języka.” Dążenie do zbadania tego języka wahało się szeroko w czasie i przestrzeni, od pieśni ludowych jego rodzimej Norwegii do improwizacji wokół średniowiecznej polifonii i muzyki subkontynentu indyjskiego i Bliskiego Wschodu, a także jazzu. W trakcie tych muzycznych podróży, intensywnie skoncentrowane dźwięki jego saksofonów tenorowych i sopranowych stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych i nawiedzonych we współczesnej muzyce”.
A Matera będzie do obejrzenia w najnowszym Bondzie.