Miesięczne archiwum: Czerwiec 2019

Go ahead!

Co se połaziłem, tego nikt mi nie odbierze. Jedno, co mnie ratowało przed szaleństwem, to najnowsza powieść Johna Grishama (audio), ale dopiero zacząłem. Po kolei. Jezioro Góreckie.:

Rozstaje.:

Jezioro Jarosławieckie.:

Niech się ta Skandynawia wreszcie raz skończy! Ostetcznie są już nowe plany… Ponieważ potomkowie Wikingów świętowali najdłuższy dzień w roku, mnóstwo rzeczy było nieczynnych, na przykład restauracje. Prosperowali tylko imigranci. W mieście średniej wielkości (50 km od Goteborga) czynny był tylko Wietnamczyk i Turek. Poszliśmy do restauracji tureckiej z prośbą o skromny kebap. Oczywiście renomowana restauracja turecka nie serwuje tak prymitywnej potrawy, więc zacząłem zamawiać tureckie dania pod szwedzkimi nazwami, które nie mówiły nam nic. Ale nie szkodzi, bo pani kelnerka odezwała się najczystszą polsczyzną, że mianowicie doradzi… To zupełnie jak przed przejazdem przez słynny ośmiokilometrowy most nad Sundem. Pani policjantka zatrzymuje niektóre samochody, rzuca okiem. Jedne kieruje na parking buforowy celem przeszukania, inne przepuszcza. Nasz – zatrzymała. – Good morning. – Good morning. Podeszła rzuciła okiem na tylne siedzenie, po czym usłyszeliśmy: – Proszę jechać dalej!:

+ 37

Dlatego stukanie zacząłem o 4.00. Bo potem to już ładne parę godzin w komisji, która przyjmowała egzaminy licencjackie. Czasy się zmieniają, ale ja zawsze jestem w komisjach. Panu Kubie szło dobrze. Za dobrze. Więc na koniec rzuciłem pytanie: na której płycie jest „Money”. Niby więcej niż łatwe, ale pan Kuba w skrajnym stresie nie podał odpowiedzi, co uznałem za skandal. Kiedy po minucie wchodził następny egzaminowany, pan Kuba pokazał mi z daleka, korytarza tę kartkę. Niby w sumie zdał na bardzo dobry, ale jak ktoś na wyrywki nie zna rzeczy fundamentalnych…:

To egzaminy na kierunku: Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Ale promocje trwają i na innych kierunkach, zwłaszcza artystycznych. Dotąd żyłem w przekonaniu, iż wiem, do czego służy korkociąg…:

Jeszcze ostatni wyjazd. Cała Skandynawia z grubsza wygląda tak samo. Najczęściej tak.:

Norwegia. „Nasi tu byli”.:

I to ichnie widziwianie. Nasz hotel w Goteborgu. Hol główny. Po co takie wysokie sufity. Nie lepiej to dogęścić?! To samo na dworcu Oslo Centralna. Oj, muszą się jeszcze wiele nauczyć….: